Publiczna strona rezerwacji
Pod własnym adresem pokazujesz swoją dostępność i przedmioty, a uczeń bez zakładania konta wybiera termin, o którym od razu dostajesz maila.
Twój kalendarz korepetycji dostaje publiczną stronę rezerwacji: uczeń sam wybiera wolny termin, ty go akceptujesz, a lekcja od razu synchronizuje się z Google Calendar - bez Calendly i bez kombinowania.
14 dni pełnego dostępu za darmo, bez karty


Pod własnym adresem pokazujesz swoją dostępność i przedmioty, a uczeń bez zakładania konta wybiera termin, o którym od razu dostajesz maila.
Wszystkie oczekujące prośby masz w jednym widoku, a akceptując je, od razu przypisujesz istniejącego ucznia albo tworzysz nowego.
Gdyby dwóch uczniów chciało ten sam termin, przejdzie tylko pierwszy - dzięki temu nigdy nie wpadniesz w dwie nakładające się lekcje.
Po akceptacji lekcja sama wskakuje do twojego Google Calendar, więc nie przepisujesz terminów ręcznie ani nie robisz tej samej rzeczy dwa razy.
Potwierdzenia, odmowy i anulowania wychodzą same, w spójnym wyglądzie i bez twojego udziału.
Uczeń dostaje własny link, którym odwołuje rezerwację bez logowania i bez dzwonienia do ciebie.
Na tygodniowym kalendarzu zaznaczasz wolne godziny myszą, a cykliczne sloty w stylu „pn 16-20” ustawiasz jednym kliknięciem.
Swój publiczny adres wrzucasz na Instagram, do bio i do maila - wszędzie wskazujesz na ten sam link.
Uczeń rezerwuje termin, a ty dostajesz maila „Nowa rezerwacja od Anny K. na sob. 12:00”, który jednym kliknięciem otwiera widok rezerwacji.
Akceptujesz, przypisując istniejącego albo nowego ucznia, a reszta dzieje się sama: lekcja ląduje w kalendarzu, mail wychodzi, a całość zapisuje się w historii.
Wolne terminy i rezerwacje masz w jednym miejscu.
U ciebie i u ucznia świeci ta sama godzina.
Każdy krok rezerwacji zostaje zapisany.
Trzy typowe sytuacje, w których korepetytorzy z tego korzystają.
Masz profil w mediach społecznościowych albo ogłoszenie w internecie. Wklejasz tam link do swojej strony rezerwacji, a nowi uczniowie sami wybierają wolny termin, bez wymiany pięciu wiadomości.
Twoje wolne godziny zmieniają się co tydzień. Zaznaczasz je na kalendarzu, a strona rezerwacji pokazuje tylko to, co jest naprawdę wolne, więc dwie osoby nie zarezerwują tego samego terminu.
Planujesz dzień w Google Calendar. Zaakceptowana lekcja pojawia się tam sama, więc nie przepisujesz terminów i nie masz dwóch kalendarzy, które się rozjeżdżają.
Tak to zwykle wygląda bez Lern.
Dane przechodzą między modułami same, więc niczego nie przepisujesz.
Nie. Uczeń wchodzi na twoją stronę rezerwacji, wybiera wolny termin i zostawia kontakt. Ty dostajesz maila i akceptujesz albo odrzucasz prośbę.
Tak. Zaakceptowana lekcja sama pojawia się w twoim kalendarzu Google, więc nie przepisujesz terminów ręcznie.
Termin dostaje tylko pierwsza rezerwacja. Dwie lekcje w tym samym czasie nie wejdą do kalendarza.
Tak. Po rezerwacji dostaje własny link, którym odwołuje ją bez logowania i bez dzwonienia do ciebie.
Uczniowie zaczną umawiać się sami, ty tylko akceptujesz terminy.
Rozpocznij za darmo